![]() |
| Wróciłam z nad morza... Byłam tam miesiac. Cudowny miesiac pełen przygód. Przez ten czas zdarzyło sie wiele.Wiem jaka potrafie byc niegrzeczna. Mój chłopak obraził sie za ten wyjazd nad morze. sam nie mogl jechac bo musi pracowac. przez ten cały pobyt nie napisal mi ani jednego milego sms-a. wrecz przeciwnie. bałam sie odczytywac wiadomosci od niego. Nie robi sie tak, gdy kocha sie kogos *Oprucz codziennych dyskotek na plazy i picia kilka dni z rzędu był tez KTOS. Szymona poznałam na jednej z dyskotek. Sama podeszłam do niego.Po kilku przetanczonych piosenkach poszlismy za ręke na spacer po plaży. No i pocałunek. cały miesiac poznawania się.Chłopak cudowny. Plus ten lans- fajny ubior , samochód i kupę przezyc za soba. Byl 5lat z dziewczyna. Były zaręczyny. Postawił jej zakład, wyposazenie mieszkania. Wszytko. Po czym go zuciła. W otatni dzien na otatniej dykotece podzedł i mówi - Choć gdzies Cie zabiorę podjechalismy samochodem na dalsze wejscie na plazę, wyjał wino, swiece i kocyk. siedzielismy na plazy pijąc wino przy blasku swiec i gwiazd a muzyka był szum morza. Wypowiedzialam nawet zyczenie do spadajacych gwiazd nad nami. Kochalisy się.Było cudownie.Traktowal mnie jak kogos wyjatkowego. ta bajka sie juz skonczyła. Szymon jest daleko (300 km ) ale obiecuje przyjechac we wrzesniu. Po przyjezdzie moj chlopak nie przywitał mnie milo. Odrazu kłotnia a z mojej strony olewka. Ten wyjazd mnie zmienił.Wiem ze mogła bym miec wielu. Jego kochałam.ale chyba juz nic do niego nie czuje. gdyby był inny, gdyby choc w polowie traktowal nie tak jak Szymon. pogodzilismy sie , nadal jestesmy razem. ale ja jestem z nim chyba jedynie dla zabawy. I zauwazyłam, i bardziej podchodze z dystansem i nie okazuje zazdrosci,mam niektore sprawy gdzies on bardziej sie tym przejmuje Tez potrafie byc niedobra |
| Komentarze: |
| 08.08.2005 :: 13:40 :: 83.22.191.238 m. Olać! ;)Ja też chcę takiego Szymona, daj jego nr ! ;p |
| 06.08.2005 :: 12:28 :: 62.111.228.66 soprattutto [niezdrowa relacja z panem od dwóch lat.] |
| 06.08.2005 :: 12:24 :: 83.144.100.111 purplebutterfly hmm, myślę że nie można być z kimś z kim nie można być w pelni szczęśliwym, samo bycie ze sobą nie wystarczy, ale historia ładna... |
| 06.08.2005 :: 12:23 :: 81.161.227.20 enchanting oklocked-emotion@go2.pl |
| 06.08.2005 :: 12:12 :: 83.26.124.87 bezczelny wesoło! |
| 06.08.2005 :: 10:45 :: 193.19.165.17 crazy-about-you piękna historia...ale ja nie miałabym odwagi. A może warto by spróbować z Szymonem? 300 km to nie aż tak wiele, nie wiem ile masz lat ale może jakieś studia w jego mieście? a może już studia konczysz i bedziesz się mogła przeprowadzić? spróbować zawsze można. Jeszcze miesiac wakacji jest ;)ja będę jeździła 200 (studia w innym mieście) i wierzę że się uda co do faceta - oni dopiero wtedy przekonują się co mają jak to tracą. Ale po miesiacu nie-miłych smsów chyba bym już nie wytrzymała i dala sobie z nim spokój |
| 05.08.2005 :: 13:58 :: 81.161.227.20 enchanting sorka ale ja zadko jestem na gadu bo mi czesto pada wiec nic by z tego nie wyszlo |
| 04.08.2005 :: 22:54 :: ownlog.com Po pierwsze: Sliczny szablonik :) Po drugie: Ciesze się, że juz wróciłaś i ze wyjazd sie wrócił... Pewnie długo zakowasz wspomnienia z tych wakacji... Po trzecie: Do waszego związku nie chce się wtrącać, ale czy nie zastanawiałaś się nad tym, że może jestes z nim, bo sie przyzwyczaiłaś? Nie mówie, ze nie ma uczuć, bo trudno nagle przestać kogos kochać, ale jak czytałam o Twoich wrażeniach dotyczących Szymona, to miałam wrażenie jakbys odżyła... Choć moge sie mylić :) |
| 04.08.2005 :: 20:33 :: 83.25.242.138 aonaa uuuuuuu.... takiej odmiany to sie nie spodziewalam nigdy w zyciu!!!!!umiesz zaskakiwac ;) |
| 04.08.2005 :: 17:48 :: 81.161.227.20 enchanting :>bylaby taka mozliwosc tylko fajnie by bylo abys znalazla zdjecie i wiecej mi powiedziala na temat tego co mam zrobic :P |
| 04.08.2005 :: 14:56 :: 83.17.41.76 wyrocznia każdy potrafi być niedobry ;-) |
| 04.08.2005 :: 14:11 :: 83.17.235.246 miss-unperfect wogole to pozdrowienia ze slonecznej Ustki |
| 04.08.2005 :: 14:10 :: 83.17.235.246 miss-unperfect wow :D ale historia fajna. w sumie szkoda mi Twojego chlopaka.. duzo ryzykujesz, ale jesli nie bedziesz przebierac w chlopakach to nie znajdziesz tego jedynego, wiec szukaj i szukaj :) |
| 04.08.2005 :: 14:10 :: 195.117.96.2 opalenizna coś :D a z szymonem moze lepiej bedzie? :D ja to się nigdy w zyciu prawdziwie nie opalilam, bo mam za jasna karnacje :D i albo jak z goracej wody wyjeta albo nic :D |
| 04.08.2005 :: 08:50 :: 83.30.242.240 Nie mnie to osądzać, ale zdrada nie jest dobra. Nigdy i w żadnym przypadku. fakt, przydarzyła Ci się bardzo romantyczna przygoda, jednakże czasem trzeba znać granicę. |
| 04.08.2005 :: 08:21 :: 81.190.90.219 Medussa noo fajna przygoda Ci sie przydarzyła;) brzmi jak napisałaś, dosłownie z bajki :) ale nuusze przyznac odważna jestes,bo ja bym sie na taki "wakacyjnyy romans" nie koniecznie pisała,przynajmniej nie z chlopakiem,którego poznalam w dyskotece..ten musiał być wyjątkowym romantykiem (; taka mala miłosc na odległość..ale czy jestes pewna że to miłośc,a nie zauroczenie??swojego chlopaka jednak Kochałaś,Szymon, choć dał Ciwiele wiecej uczucia,moze sie okazać "przejsciowy"(; przynajmniej przekonałaś sie teraz,że sa chłolpacy,którzy potrafia o Ciebie dbać!!:) to jest najwazniejsze!!na pewnmo dało Ci to domyślenia,mama nadzieje ze wszystyko dobrze się ułoży ;-) |
| ownlog.com :: Wróć |